Dziennik artysty rzemieślnika wpis 1 przemyślenia na temat szaleństwa

Dziennik artysty wpis 1- szaleństwo czy choroba?

Dziennik artysty wpis 1 jest czymś podobnym do złotych myśli. Przede wszystkim będę tu zapisywał moje codzienne przemyślenia. Jak i to, co danego dnia stworzyłem, moje plany na przyszłość itp.

W dzisiejszym wpisie poruszę temat szaleństwa, a może i choroby. Dlaczego o tym mówię? Ponieważ w ostatnim czasie zapytano się mnie, czy aby nie jestem chory. No wiecie, chodzi tu o chorobę psychiczną lub coś w tym stylu.

Trudno jest mi się do tego odnieść jako osoby podejrzanej. Bo jak wiadomo, to że każdy wariat powie, że jest zdrowy i nic mu nie dolega. Co oczywiste i jak także twierdzę, że jestem normalny. A to czy jestem szurnięty, nie mi jest oceniać. W żadnym wypadku mnie to nie rusza, po prostu chcę się do tego w jakimś stopniu odnieść.

Dziennik artysty wpis 1- czy to jest szaleństwo?

 

Po krótka opiszę powody dla których okrzyknięto mnie wariatem.

  1. Po pierwsze jest dlaczego zmieniłem swoją profesję z budowlańca na to coś, czym się obecnie zajmuję, czyli sztuką. No powiedz dlaczego to zrobiłeś, czy nie było ci dobrze. Przecież miałeś wszystko co chciałeś. Miałeś dom, pieniądze, dziewczynę i masę kolegów, dobrą pracę, wycieczki itp. A teraz nie masz nic, masę długów i kilku kumpli! To były słowa oskarżyciela!! Może i miałem to wszystko wyżej wymienione, ale czy aby to co miałem było prawdziwe? Z pewnością był to fałsz, taki miraż, fatamorgana.
  2. Po drugie jest dlaczego tworzę sztukę zła, czyli diabły, szatany i Minionki? Na to pytanie jest prosta odpowiedź, bo tak najwidoczniej musi być. Ile razy mam powtarzać, że to co robię w pewnym stopniu nie jest ode mnie zależne. No to od kogo? I tak mało kto zrozumie moje tłumaczenie. Co jeśli wam powiem, że to siły wyższe mną kierują. Co więcej, moje wnętrze jak i świadomość to czują, tą energię i moc. Nie ubliżając nikomu, ale ludzie to tępe stworzenia. Ponadto posiadają narzucone i ukierunkowane cechy. Takie jak przekonania, no i oczywiście EGO. Przede wszystkim jest im trudno zrozumieć coś czego w sumie nie widać. Jednakże każdy z was może tego doświadczyć i wcale nie musi w to wierzyć.

Dziennik artysty rzemieślnika wpis 1 przemyślenia na temat szaleństwa

Dziennik artysty wpis 1 – czy jesteś szczęśliwy?

 

Co jest w tym wszystkim najważniejsze, czy pyta się was? Czy jesteście szczęśliwi ze swojego życia? Czy to co robicie, czym się zajmujecie jest tym, no właśnie tym czymś. To iskra, tak bym to coś nazwał. Iskra która rozpala i która szybko się wypala. Tylko wiara i poczucie szczęścia jest w stanie podtrzymać ogień. Który zaś płonie we wnętrzu osoby świadomej swojego wyboru. Swojej drogi którą podąża w pełni ucha chany.

W większości przypadkach i to w dużej liczbie procentów ów droga jaką człowiek podąża. Nie jest ich własnym wyborem, a wyborem narzuconym przez osoby trzecie. Choćby rodziny, znajomych, przyjaciół, no i oczywiście statusu społecznego. Bo niekiedy jest tak, mimo tego, że się chce coś więcej od siebie dać. To nie ma takiej opcji aby nawet spojrzeć w tamtym kierunku, a co dopiero podążać tam. Cóż takie jest życie, pełne różności. Tylko trzeba pamiętać aby to życie było świadome, twój wybór, twoje wasze życie!!

W podsumowaniu Dziennik artysty wpis 1.

Jedyne co mogę stwierdzić, to że nie oszalałem. No chyba, że ze szczęścia, to tak. Jednakże, czy wiesz czym jest ów szaleństwo? Być może i ty jesteś szalony(a). Zanim zaczniesz rozmyślać o czym jest mowa to zobacz Artysta i rzemieślnik – Szukaj prawdy i żyj życiem!!

 

 

1 thought on “Dziennik artysty wpis 1- szaleństwo czy choroba?”

  1. Pingback: Czy sztuka jest odkryta, a może sztuka jest stworzona - MetalMinionPoland

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: